Stany nieustalone

Życie… nie mówcie mi o życiu

Rzucam palenie

Posted by Tomasz Płókarz w dniu 12 Wrzesień, 2006

Kilka tygodni temu napisałem – w jakiejś tam dyskusji na temat narkotyków, alkoholu i tym podobnych – taki tekst:

To w sumie interesujące, po jaki chuj palę. Faktem jest, że specjalnego funu z tego nie ma, jak po wódce czy innych środkach psychoaktywnych…
Palę tylko dlatego, ze jestem uzależniony. W dodatku, nie potrafię zdefinować konkretnych objawów odstawienia, poza tym, że po kilku-kilkunastu godzinach mam bliżej nieokreśloną i narastającą „ochotę” by zajarać. Jedyna psychoaktywność nikotyny: wywoływanie chęci zapalenia papierosa.
Smutne.
(piszę to z niezapalonym papierosem w ustach, z zapałką juz wyjętą z pudełka)

Były to słuszne słowa. A teraz nadszedł czas, by wyciągnąć z tego jedyny słuszny wniosek. Jak w tytule tej notki.

Reklamy

Komentarze 3 to “Rzucam palenie”

  1. murwazy said

    jak postepy? rzucilem 10 stycznia… :)

  2. Jak do tej pory postanowienia nie zmieniłem.
    (nie ma to jak niejasna odpowiedź na pytanie)

  3. murwazy said

    ciagle masz zamiar? kiedy go zrealizujesz hehe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: