Stany nieustalone

Życie… nie mówcie mi o życiu

  • a

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Kalendarz

    listopad 2009
    P W Ś C P S N
    « mar    
     1
    2345678
    9101112131415
    16171819202122
    23242526272829
    30  
  • Meta

Dolina Rospudy – przyłącz się do AKCJI!

Opublikował/a Tomasz Płókarz w dniu 27 luty, 2007

Opublikowany w polityka i okolice | Zostaw Komentarz »

La Linea, odcinek 119

Opublikował/a Tomasz Płókarz w dniu 26 luty, 2007

 Odcinek sportowo muzyczny, w którym obrażenia (a jakże) odnosi nie tylko Linea.

Opublikowany w La Linea | Zostaw Komentarz »

La Linea, odcinek 118

Opublikował/a Tomasz Płókarz w dniu 23 luty, 2007

Zaczyna się od eksplozji, a potem… Według Hitchcocka napięcie powinno wzrastać. Osvaldo Cavandoli leje wodę.

Opublikowany w La Linea | Zostaw Komentarz »

Konstytucjonalista

Opublikował/a Tomasz Płókarz w dniu 23 luty, 2007

Nie można prowadzić referendum w sprawie, która mogłaby naruszać prawo unijnepowiedział konstytucjonalista prof. Piotr Winczorek z Uniwersytetu Warszawskiego.

Art. 4.
1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Opublikowany w polityka i okolice | Zostaw Komentarz »

Fastfód na tankszteli BP

Opublikował/a Tomasz Płókarz w dniu 20 luty, 2007

W sylwestrowym wydaniu “Dziennika” zamieszczono łańcuszkowe życzenia znanych osób – osoba A życzy B, B życzy C i tak dalej. Rozbawił mnie Jerzy Gruza, który życzył Igorowi Chalupcowi, wówczas prezesowi Orlenu, by w 2007 roku na jego stacjach nie drożały hot-dogi “z powodu wzrostu cen ropy na giełdach światowych”.

Sam nie żywię się na Orlenie (nie po drodze mi), za to często – do niedawna – robiłem to na stacjach BP. Gastronomiczna część BP nazywała się “Petit Bistro” i moim skromnym zdaniem mozna tam było zjeść najlepsze kanapki w kraju (w kategorii jednoręcznych bezwidelcowych) – czyli cheeseburgery z surówką, pikantnym sosem czosnkowym i prażoną cebulką. Za 3,19 zł.
Do niedawna.
Jadłodajnia na BP nazywa się teraz, po zbędnym remoncie, “Wild Bean Cafe”. Cheeseburgery i hamburgery zniknęły. Droższe kanapki – te które kosztowały 3,99, teraz kosztują 4,49 i nazywają się “beanburger”. Smakują gorzej – dokładniej mówiąc słabiej, czyli prawie w ogóle nie mają smaku. Surówek nie ma, jest surowa szatkowana kapusta, też bez smaku. Sosów jest więcej do wyboru, za to z pewnością wybrano tańszego dostawcę, który poprawił ich skład surowcowy: przyprawy zastąpił glutaminianem sodu. Zniknęła prażona cebulka. Tego gówna po prostu nie da się jeść.

Pojawiły się też – droższe niż dotychczas – hot-dogi, m.in. z kabanosem. Kabanos tym się różni od parówki, że przy bardzo uważnym przyjrzeniu się można dostrzec, że zawartość jest bardziej grubo zmielona.

No i jeszcze kawa. Wcześniej była całkiem przyzwoita. Teraz pojawiły się nowe kubki, nowe ekspresy, nowa nazwa w menu i taki gatunek kawy, na pudełkach z którym nawet Biedronka i Tesco wstydziłyby się umieścić swoje logo.

Pierdoleni marketingowcy.

Opublikowany w ciekawostki | 1 komentarz »

Szykuje się przeprowadzka czyli osiołkowi w żłoby dano

Opublikował/a Tomasz Płókarz w dniu 18 luty, 2007

Na wordpress.com jest fajnie. Ale czas już na własną witrynę na własnej domenie. Nie mogę się zdecydować na wybór firmy hostingowej. Testowałem m.in. home, netart, ovh, masternet, na razie na czoło stawki wysuwa się blink.pl

Na domenę też nie moge się zdecydować :) Moje nazwisko w wersji bezogonkowej jest zajęte.  Domen w wersji ogonkowej nie obsługuje IE6. Używanie ksywki… mam ją już prawie 10 lat w internecie, ale czas już wydorośleć z nicków.

No i instalacja WordPressa.  Tutaj mam już gotowego, wybajerzonego i niekłopotliwego. U siebie będę musiał zrobić wszystko sam. Teoretycznie wygląda to łatwo – zainstalowac CMS i wpisywać treść. Tyle, że do CMSów wychodzą wciąż łatki, poprawki, gadki szmatki. Z WordPressem jest jak z Firefoxem – nowe wersje, pluginy, addony, dbanie o zgodność wyszystkiego ze wszystkim. A powinno być jak z Operą – wychodzi nowa wersja - zawsze wszystkomająca out-of-the-box, next, next, next, gotowe.

Zobaczymy. Na razie zostaję jeszcze tutaj.  Ale już niedługo.

(dopisek 6 marca) I wszystko jasne – wybrałem Az.pl, zobacz też: http://tomaszplokarz.wordpress.com/2007/03/06/szykuje-sie-przeprowadzka-cd/

Opublikowany w Ogłoszenia parafialne, blog | Zostaw Komentarz »

La Linea, odcinek 117

Opublikował/a Tomasz Płókarz w dniu 18 luty, 2007

 Od Szymona Ziółkowskiego do Andrzeja Gołoty. Znów sportowy – ale nie wyłącznie – odcinek.

Opublikowany w La Linea | Zostaw Komentarz »