Nowoczesność
Opublikował/a Tomasz Płókarz w dniu 16 marzec, 2007
To już ostatnia notka na tej stronie. Następne znajdą się na http://tolep.info
Znalazłem pewien wiersz…
Już tyle razy słońce wracało
I blaskiem swoim dzień szczyci;
A memu światłu cóż to się stało,
Że mi dotychczas nie świéci?Już się i zboże do góry wzbiło,
I ledwie nie kłos chce wydać;
Całe się pole zazieleniło;
Mojej pszenicy nie widać!Już słowik w sadzie zaczął swe pieśni,
Gaj mu się cały odzywa.
Kłócą powietrze ptaszkowie leśni;
A mój mi ptaszek nie śpiewa!Już tyle kwiatów ziemia wydała
Po onegdajszej powodzi;
W różne się barwy łąka przybrała;
A mój mi kwiatek nie schodzi!O wiosno! Pókiż będę cię prosił,
Gospodarz zewsząd stroskany?
Jużem dość ziemię łzami urosił:
Wróć mi urodzaj kochany!
…i jego współczesny odpowiednik (fragment).
Jebać mi się chce godzinami
Jebać mi się chce też nocami
Jebać mi się chce ciągle całymi dniami
Jebać mi się chce mówiąc między namiKiedy budzę się rano jebać mi się chce
Kiedy jem śniadanie jebać mi się chce
Kiedy idę po ulicy jebać mi się chce
Kiedy jebać mi się chce to jebać mi się chceKiedy jestem na zakupach to jebać mi się chce
Kiedy siedzę u fryzjera to jebać mi się chce
Kiedy jestem na imprezie to jebać mi się chce
Kiedy Cię widzę to jebać mi się chceCo Co? Jebać mi się chce!
Co Co? Jebać mi się chce!
Co Co? Jebać mi się chce!
Co Co? Jebać mi się chce!
Co Co? Jebać mi się chce!
Co Co? Jebać mi się chce!
Co Co? Jebać mi się chce!
Co Co? Jebać mi się chce!
Autorów i roczników nie podaję, ciekawy Czytelnik niechaj sobie wygógla. A cały komentarz – jak poprzednio – w tytule notki.



